Aresztowania 5 mężczyzn podejrzanych o zamach w Londynie

Odziały anty-terrorystyczne

W czwartek policja aresztowała 17-latka w Thornton Heath, Południowy Londyn.
W związku z zamachem w londyńskim metrze policja przesłuchuje także trzech innych mężczyzn 25, 30, 48 lat zatrzymanych w Newport i 18-latka zatrzymanego wcześniej w Dover. Łącznie w areszcie przebywa 5 osób.




Pierwszym zatrzymanym w Newport był Mahdi Ramadi pseudonim Bilal zatrzymany we wtorek. Pozostali podejrzani 30 i 48 latek zostali zatrzymani w Halfway House – domu używanym przez Home Office jako tymczasowego miejsca pobytu dla osób ubiegających się o azyl.
21 – letni Faruk, którego zatrzymano do czwartku został już zwolniony. Jest to mężczyzna, który razem z głównym podejrzanym 18-latkiem zatrzymanym w Dover podróżował z Bliskiego Wschodu do Anglii.

Policja aresztowała dwóch mężczyzn podejrzanych o przygotowywanie zamachu w metrze. Jednego już wypuściła

Jeden z aresztowanych w sprawie zamachu w londyńskim metrze, to uchodźca z Syrii, 21-letni Yahya Faroukh.
Faroukh przyjechał do Anglii trzy lata temu z Syrii przez Egipt, Włochy i Francję. Został skierowany do domu opiekunów Penelopy i Ronalda Jones’ów. Od ośmiu miesięcy pracował w smażalni kurczaków Aladdin’s w gminie Hounslow (Londyn). Aresztowano go w sobotę przed smażalnią. Policja ujawniła jego dane w poniedziałek. W czwartek został zwolniony bez przedstawienia zarzutów.

Jeszcze w piątek aresztowano 18-latka, który podobnie jak Faroukh był wychowankiem tej samej rodziny zastępczej Jones’ów. 18 – latek został aresztowany w mieście portowym Dover. Jest uchodźcą z Iraku. Kiedy przyjechał do Anglii miał 15 lat.
Penelopa i Ronald Jones przygarniają dzieci non stop. Przez 30 lat wychowali 248 dzieci, z tego 8 uchodźców, wśród których tylko dwoje zamieszanych było w terroryzm.
Osiemnastolatek, który najprawdopodobniej był twórcą bomby w wiadrze, która poraniła 30 ludzi w metrze w piątek 15-tego września nie działał sam. Pomagał mu przyjaciel Faroukh , który  podróżował z nim całą Europę aby dostać się do tzw. dżungli w Calais.
Stamtąd zostali zabrani przez Jonesów w 2013 roku. Faroukh z Syrii podróżował do Egiptu. Z Egiptu wziął łódź do Włoch. Z Włoch dostał się do Francji a z Calais został zabrany do Anglii. Został umieszczony w domu Jonesów w Sunbury-on-Thames i zaczął chodzić do koledżu West Thames College. Informacja z profilu na Facebooku mówi, że pracował w Dope Diamond Entertainment i BSQ London.
Na swoim koncie na Instagramie zamieścił obrazek z napisem: „Do lepszego życia potrzebne są skręty, wódka i narkotyki.” i napisał: „Codziennie palę zioło”. W 2015 roku odwiedził kuzyna w Szkocji, który także jest uchodźcą. Policja nie podała jakie zarzuty stawia Farukowi. Policja przeszukała mieszkanie Jonesów, gdzie mieszkał wciąż 18-latek, mieszkanie Faoruka oraz lokal, w którym pracował. Znaleziono łącznie 15 różnego rodzaju broni.

Drugą osobą podejrzaną o udział w ostatnim zamachu w londyńskim metrze był 21-letni mężczyzna aresztowany w Hounslow (Londyn), Aresztowany 18 września 18-latek był już wcześniej zatrzymany na policji – około 2 tygodnie temu. Aresztowano go na stacji Parsons Green, dokładnie na tej samej stacji na której doprowadził do wybuchu bomby śrubowej w piątek 15 sierpnia o godz. 8,20.

„Policja pracowała dzień i noc aby zidentyfikować i aresztować winnych” – powiedział zastępca komisarza Nail Dasu. Aresztowania dokonano za przygotowywanie i składowanie materiałów terrorystycznych ewentualnie zachęcanie to aktu terroru. Został zabrany do aresztu w Londynie.

O 11.40 policja w Kent aresztowała drugiego mężczyznę. Policja dokonała zapobiegającego sprawdzenia obiektu. Ta praca została zakończona i zabezpieczono szereg przedmiotów. Około 1.30 policja dokonała ewakuacji budynku w Stanwell, Surrey.

Penelopa i Ronald Jones to ludzie, którzy poświęcili się adopcji dzieci. W ciągu 30 lat adoptowali 238 osób. Przygarnęli tylko 8 uchodźców (ostatnio) i tylko dwoje uchodźców było terrorystami. Policja dokonała sprawdzenia ich „domu” i znalazła bombę. Brawo za wychowanie dzieci! Za ‚wychowywanie dzieci’ Królowa uhonorowała państwa Jones odznaczeniem. Czyli wszystko OK!

Wcześniejsze informacje:

18 letni mężczyzna został aresztowany w portowym mieście Dover, w oparciu o przepisy dotyczące terroru.

Aresztowany młody człowiek jest podejrzany o dokonanie zamachu z bombą rurową w londyńskim metrze na Parsons Green 15 sierpnia o 8.20 rano. Był to już trzeci zamach terrorystyczny islamistów w tym roku.
Aktualnie policja prowadzi łapankę w Sunbury-on-Thames. Zagrożenie terrorystyczne podniesiono do krytycznego, co oznacza, że w każdej chwili może nastąpić atak.
Minister bezpieczeństwa Ben Wallace poinformował, że podniesiono poziom zagrożenia do krytycznego, z uwago, że jest wysokie podobieństwo kolejnego zamachu.
W niektórych miejscach wojsko zastąpi policję (operacja Temperer) a do regularnych patroli będzie dołączać policja z bronią.

Aresztowany był uchodźcą, któremu brytyjska rodzina  emerytów zaoferowała opiekę. Miał wszystko czego zapragnął, bo państwo na opiekę zastępczą łoży grube pieniądze. Z uwagi na jego zachowanie policja aresztowała go dwa tygodnie temu i … wypuściła bo przecież niczego złego nie zrobił. W Wielkiej Brytanii prewencja nie działa całkowicie, bo polityczna poprawność wygrywa wszystko. Brytyjczycy stracili kontrolę nad swoim krajem. Teraz będzie rządził kto chce, kto zamorduje więcej ludzi tak jak w Kalifacie.

Rodzina, która zaopiekowała się uchodźcą świadczyła opiekę non stop otrzymując opiekę od państwa. Czy była to normalna opieka? Jest to bardzo, bardzo wątpliwe. W ciągu ostatnich trzydziestu lat rodzina zaopiekowała się 268 dziećmi! Z tego tylko ostatnich 8-śmioro to były dzieci z uchodźctwa i tylko jedno dokonało zamachów. Czy oznacza, to że rodzina dawała tak dobre wychowanie, czy raczej, że nie da się wychować dzieci Muzułmnanów, które zostały wychowane w nienawiści do niewiernych?

W tym samym dniu 16 września eksplodowała bomba śrubowa w Manchesterze przed restauracją. Zniszczono zasłony, okno i chodnik.

Policja poszukuje podejrzanej walizki Salmana Abedi. Nadal nie wiadomo gdzie ona jest.

Tydzień po zamachu w Manchester policja aresztowała 8 osób w Manchester i dalej trwają poszukiwania w 12 miejscach. Podejrzani w wieku 18-38 przebywają w areszcie. Policja nie może odnaleźć walizki należącej do zamachowca, którą kupił przed wybuchem, ale która nie jest tą, która została użyta w zamachu. Policja nie uważa, aby były podstawy sądzić, że walizka jest niebezpieczna ale zaleca ostrożność. Terrorysta był widziany z walizką na Wilmslow Road w Manchester.

Ostatnio wszczęte zostało dochodzenie w sprawie niepodejmowania działań zapobiegawczych przez służby odpowiedzialne za monitoring podejrzanych o terroryzm.

Dwa lata temu David Cameron ogłosił Tymczasowy Nakaz Wykluczenia (TEOs – Temporary Exclusion Orders), mający powstrzymać bojowników islamskich przed powrotem z wojny w Syrii. W praktyce zakaz wjazdu został użyty tylko raz.

Początkowo Cameron chciał odbierać paszporty terrorystom, ale spotkało się to z oporem prawników, którzy powiedzieli, że byłoby to nielegalne, że tworzy się bezpaństwowców. Zamiast tego wprowadzono czasowy zakaz wjazdu. Zakaz ten nakłada na powracającego obowiązek zgłoszenia się po powrocie do władz i zgodę na bycie monitorowanym.

Zaślepieni nagonką anty-europejską politycy, poganiani przez media i populistów dążących do uprzykrzenia życia Europejczykom, znaleźli dość siły aby tworzyć przepisy i wprowadzać je w życie deportując Polaków za to, że wieki temu mieli odbyte wyroki w Polsce. Dla przyjeżdżających z Europy pracowników stworzono dyskryminujące w stosunku do Brytyjczyków przepisy, że w razie utraty pracy otrzymają zasiłek JSA (Jobseeker Allowance) tylko na 3 miesiące.

Minister Spraw Wenętrznych Wielkiej Brytanii Amber Rudd przyznała, że Tymczasowy Nakaz Wykluczenia w stosunku do powracającego z wojny zastosowano tylko raz, pomimo jego wprowadzenia na początku 2015 roku. Rudd powiedziała, że właśnie zaczęto go stosować. Dalej, w wywiadzie do BBC usprawiedliwiała się, że „ważne jest, że rząd stworzył narzędzie, które mogą agencje stosować a chodziaż była mała ilość użycia procedury, to zdarzył sie tylko jeden przypadek, kiedy powracający dokonał szkody, jaką widzieliśmy w zeszłym tygodniu” (mowa o  tragedii w Manchester).

 

Facebook Comments